ze wsi 9 wpisów dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Ze wsi
    Józef Czechowicz
    tych kijanek tych praczek u potoczka kujawiak kujawiaozok siwe oczko śpij bura burza od boru...

Dowcipy

  • Przyjechał kogut ze wsi do miasta. Idzie sobie ulicą i widzi jak kurczaki kręcą się na rożnie. Patrzy tak na nie i mówi:
    - No proszę karuzela, opalanko, a na wsi nie ma co posuwać.
    O zwierzętach

  • Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego:
    - Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?!
    - Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.
    O blondynkach

  • Czym różni się dziewczyna z miasta od dziewczyny ze wsi?
    - Dziewczyna z miasta ma na pępku kolczyk, a dziewczyna ze wsi ma na pępku kleszcza.
    Zagadki

  • Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:
    - No i jak wam się, Kaśka układa?
    - Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
    - Jak to? Już ja z nim pogadam!
    Jak zapowiedział, tak zrobił.
    - Antek, czemu ty z Kaśką nie tego?
    - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
    - Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę.
    Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:
    - Masz i świeć.
    Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka:
    - Tera wiesz już jak?
    - Wiem.
    Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:
    - No i jak tera?
    - Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca.
    O mężu i żonie

  • Teściowa, która przyjechała ze wsi, pyta zięcia:
    - Co to było w rondlu? Ledwie doszorowałam.
    - Powłoka teflonowa, mamo...
    O teściowej

  • Grupa żołnierzy jeździe samochodem na poligon. Sami miastowi, tylko jeden z nich, Marian, pochodzi ze wsi. Nagle poczuli smród. Śmierdziało coś jakby gnojem.
    - Kazik co to za zapach?
    - A tak jakoś swojsko domem zapachniało.
    O żołnierzach

  • Marycha ze wsi zaszła w ciążę i szczęśliwie urodziła.
    Ponieważ kochliwa była kobitka, miała trudności we wskazaniu ojca dziecka, więc na wszelki wypadek w pozwie do sądu o ustalenie ojcostwa wskazała wszystkich chłopów ze wsi z sołtysem włącznie. Sąd nakazał więc pobranie krwi wszystkim panom.
    Na pierwszy ogień poszedł sołtys, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekują swojej kolejki. Po chwili wychodzi wesoły i uśmiechnięty sołtys i radośnie już w drzwiach głośno krzyczy:
    - Chłopy, nie bójta się! Nie dojdą! Z palca biorą!
    Różne

  • Przychodzi facet wieśniak ze wsi do filharmonii.
    Po jakimś czasie słuchania mówi:
    - ale gro!
    A chłopak siedzący za nim mówi:
    - Panie! to nie jest alegro tylko andante!
    Różne