Wiersze - To jeszcze nie koniec - Kardiogram

To jeszcze nie koniec - Kardiogram

 
 
To nie tętent setek końskich kopyt
To nie pociąg, to nie stukot kół
Tak pracuje Twoja stacja pomp
Twoje serce wybija ten rytm

Gonisz gdzieś, wciąż prędzej, prędzej, prędzej
Nie wiesz, gdzie, i nie wiesz, czy doganiasz
Twoje serce musi razem z Tobą
Odpoczywa, gdy twarz rękami zasłaniasz

Zanim zdążysz na szelest liczonych banknotów
Zanim zdążysz na uśmiech od ucha do ucha
Ucisz wszystkich i wszystko, głowę pochyl
Tam z lewej strony jest serce, posłuchaj

    Nie, to jeszcze nie koniec
    Jeszcze trochę pożyjesz
    Założysz jeszcze niejedną czapkę
    Niejednym się płaszczem okryjesz

    Tylko przystań na chwilę
    Ktoś tam poczeka z obiadem
    Przez ten moment świat i bez Ciebie
    Na pewno da sobie radę

    I nie kombinuj już wtedy
    Nie myśl o własnej sile
    Spójrz za siebie, na tamtej łące
    Łapałeś kiedyś motyle

    Nie, to jeszcze nie koniec
    Jeszcze trochę pożyjesz
    Założysz jeszcze niejedną czapkę
    Niejednym się płaszczem okryjesz

    Tylko przystań na chwilę
    Na którymś ostrzejszym zakręcie
    Diabli niech porwą dostatek
    Diabli niech porwą szczęście