Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
U Polaków zapał słomiany.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Ubóstwo nie hańbi.
Uciekającemu wrogowi buduj złoty most.
Ucz się na cudzych błędach.
Złodziej myśli, że wszyscy kradną.
Złoto otwiera wszystkie drzwi.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Mądrego oszukać można tylko raz.
Za nic nauka, kto Boga nie szuka.
Za błędy ojców - dzieci pokutują.
Zazdrość - sąsiedzka rzecz.
Ostatni resztki zjada.
Ożeń się lub nie żeń - jednego i drugiego będziesz żałował.
Z najlepszego wina, ocet naojstrzejszy.
Z niczego chałupy nie zbudujesz.
Odważnym szczęście sprzyja.
Kogo bieda dusi, ten wszystko musi.
Kradzione nie tuczy.
Od słowa do słowa, i kłótnia gotowa.
Komu wiele dano, od tego wiele żądać będą.
Oczy są zwierciadłem duszy.
U skąpego, zawsze po obiedzie.
Uroda - wielki mocarz.
Używaj świata, póki służą lata.
Uroda przemija, cnota zostaje.
Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.
Dobra rada lepsza od złota.