Bracia! Rocznica.
1. Bracia! rocznica - więc zwyczaju, Niech każdy toastem spłąci! Ten pierwszy puhar święcim kraju! Drugi dla ległych współbraci!
2. A teraz zdrowie moskiewskich branek! A wiecie zdrowie to czyje? Zdrowie sióstr naszych, matek, kochanek... Zapewne każdy wypije.
3. A teraz basta! basta panowie! Niech każdy w miejscu usiędzie; Dajcie gitarę! - Wino już w głowie, A więc i piosnka wnet będzie.
4. O, nie zginęła jeszcze Ojczyzna, Półki niewiasty tam czują! Bo z ich to serca płynie trucizna, Którą wrogowie się trują.
5. Jeszcze wykarmia one w zaciszy Grono olbrzymiej młodzieży, Od nich pacholę o nas usłyszy I jak my w wolność uwierzy.
6. Wstanie maż wielki z tych polskich kości, Wielki, jak sny za młodu! Z poczuciem krzywdy całej ludzkości, A z mieczem swego narodu.
7. A jako niegdyś, potopem świata Ludzkość zalały łzy Boże, Tak i on mieczem świętego kata Na ziemię puści krwi morze.
8. A nad tym morzem, nad tą posoką; Korab nasz polski wypłynie i białe ptasze wzleci wysoko I poda różczkę drużynie.
9. Otworem staną lochy podziemne, Gdzie w więzach butwiały kości, i będą nasze więzienia ciemne Miejscem odpustu ludzkości.
10. Pielgrzymką do nich pójdą narody, Ogniwa kajdan rozbiorą I jak relikwie, na cześć swobody,Całować będą z pokorą.
11. Kloc ówskrwawiony, na któwym głowy Świętych padały z rąk kata, Będzie ogniskiem świątyni nowej, Ołtarzem nowego świata!
12. Z tej ziemi znikną po wszystkie wieki, Ludzkości ofiary krwawe; Bo zbrodnie spłyną krwawemi rzeki I rody carów niesławe.