wódki 57 wpisów dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Sobota
    Andrzej Bursa
    Boże jaki miły wieczór tyle wódki tyle piwa a potem plątanina w kulisach tego raju między...

Cytaty

  • Przyjaźnie między mężczyznami to schabowy z ziemniakami i setka wódki.
    Jonathan Carroll

Powiedzenia

  • Kto się przerzuci z wódki na mleko, nie pociągnie daleko.

  • Od wódki rozum krótki.

  • Przyjaźń zawarta przy kieliszku wódki zwykle ma żywot krótki.

Życzenia

  • Zdrówka, które najważniejsze
    Wódki, tej najsmaczniejszej
    Pieniędzy, choć ich zawsze mało
    Pogody ducha, której by się chciało
    Prezentów, byś chodził z uśmiechniętą minką
    oraz wymarzonej dziewczyny, choć nie zmieści się pod choinką
    Bożonarodzeniowe

  • Szczęścia, zdrowia, powodzenia
    w dniu Bożego Narodzenia.
    Beczkę piwa, wiadra wódki,
    by odgonić wszystkie smutki.
    Sto całusów na dodatek
    by smaczniejszy był opłatek.
    Bożonarodzeniowe

  • Żegnaj panie poruczniku,
    drugie zero na liczniku
    -szykuj matko wiadro wódki,
    bo centymetr już króciutki
    Dla wojskowych

  • Pół kilo koksu, dwie siaty dropsów, masa białego, płuca upalonego, choinki z marychy i wódki dwa kielichy, szampana na stole, co ja pierdolę... Wesołych Świąt
    Śmieszne

  • Po co smutki,
    czas jest krótki,
    zaraz dam wam kubek wódki!
    Toasty

  • Szczęścia, zdrowia, pomyślności.
    Piwa, wódki i miłości.
    Miłych dni, ciekawych wrażeń
    i spełnienia wszystkich marzeń.
    Urodzinowe

  • Pachnącej lasem choinki,
    na stole wódki i szynki,
    wesołych kolędników,
    podarków bez liku,
    seksu na śniegu,
    mniej życia w biegu!
    Dużego Bałwana
    i zabawy do rana.
    Bożonarodzeniowe

  • Zdrowia, szczęścia, pomyślności
    i zdolności do płodności.
    Kasy, fury, wódki beczkę,
    siedmiu synów i córeczkę.
    Dobra starczy tych czułości,
    nie zapomnij zaprosić mnie w gości :)
    Dla przyjaciela

  • Pacierza i wódki nigdy nie odmawiam.
    Toasty

  • Nie ma brzydkich kobiet,
    tylko czasem wódki za mało.
    Toasty

  • Od wódki głowa nie boli,
    tylko od zagrychy.
    Toasty

  • Jak wiele czasu traci się w życiu na niepicie wódki.
    Toasty

  • Żeby nasze dzieci nie mówiły po niemiecku,
    miały bogatych rodziców
    i ma starość szklankę wódki do łóżka przyniosły.
    Toasty

  • Szczęścia, zdrowia, powodzenia w dniu Bożego Narodzenia.
    Beczkę piwa, wiadro wódki, by odgonić wszystkie smutki.
    A po Sylwestrowym balu dużo imprez, seksu, szmalu!
    Bożonarodzeniowe

  • Sześć tygodni - okres krótki, a ja tyle już bez wódki.
    Tyle czasu mnie szkolili, do przysięgi sposobili.
    Więc przyjeżdżaj autobusem z rozpuszczonym spirytusem,
    lub z królewską beczką piwa, bo mi cyfra łeb rozrywa.
    Dla wojskowych

  • Zdrowia, szczęścia i rozumu, na ćwierć wieku wódki.
    Rumu, żeby ćwiartkę razem dało, c
    hoć to jeszcze jest za mało.
    Więc 100 lat życzę Tobie, bo mi litruś siedzi w głowie.
    Urodzinowe

  • Do nieba choinki,
    wódki trzy skrzynki,
    prezentów kupe,
    rózgi na dupe,
    zajebistego wskoku do 2005 roku,
    a po sylwestrowym balu dużo
    imprez, sexu, szmalu!
    Bożonarodzeniowe

  • Od wódki rozum krótki
    Toasty

  • Czas życia krótki, kropnijmy wódki
    Toasty

  • Najlepsza chwila poranka - wódki czystej pełna szklanka.
    Toasty

Wiadomości SMS

  • Snu pełnego śmiechu, snu o słodkim grzechu. Snu bez miejsca na smutki, snu o hektolitrach wódki. Snu o chmurkach i słoneczku, życzę Tobie mój koteczku.
    Na dobranoc

  • Nie ma wódki, nie ma wina. Co to kurwa za melina?
    Śmieszne

  • Kończy się lato, zbliżają się chłody, zróbmy więc w piciu wódki zawody!
    Śmieszne

Dowcipy

  • Chłopaki z policji chcieli napić się wódki, ale mieli tylko pięć tysięcy. Postanowili dodać zero z tyłu. Ale to było jeszcze mało. Dodali wiec jedynkę na początku. W ten sposób mieli sto pięćdziesiąt tysięcy w jednym banknocie. Ale powstał problem - mogą nie chcieć przyjąć takiego banknotu.
    Postanowili rozmienić. Ale gdzie? Jeden z nich poszedł do komendanta. Po chwili wraca zadowolony i mówi:
    - Komendant rozmienił na połowę!!!
    O policjantach

  • W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
    - Mój koń jest bardzo mądry.
    - Dlaczego? - pyta drugi.
    - Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.
    O zwierzętach

  • Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:
    - Proszę trzy pokwitować.
    ... a profesor bierze dwie, jedną oddaje studentowi i mówi:
    - Pokwituje tylko dwie.
    Szkolne

  • Klasyfikator pojemności butelek wódki w świecie informatyków:
    0.1 l - demo
    0.25 l - trial version
    0.5 l - personal edition
    0.7 l - professional edition
    1.0 l - network edition
    1.75 l - enterprise
    3 l - for small business
    5 l - corporate edition
    O informatykach

  • Przychodzi facet do baru i mówi do barmana:
    - Flaszkę wódki proszę. Musze się dziś koniecznie upić."
    - Co się stało? - pyta barman.
    - Właśnie dowiedziałem się, że mój brat jest pedałem.
    - No tak to dobry powód, żeby się upić. Współczuje panu.
    Tydzień później ten sam gość wpada do tego samego baru i prosi tego samego barmana o flaszkę wódki, mówiąc że musi się upić.
    - Co się tym razem stało? - pyta zaciekawiony barman.
    - Właśnie dowiedziałem się, że mój ojciec jest pedałem - odpowiada gościu.
    - Bardzo mi przykro z tego powodu - odpowiada barman i stawia na ladzie flaszkę.
    Minął kolejny tydzień i znów ten sam gość wpada do tego samego baru i u tego samego barmana zamawia kolejną flaszkę znów mówiąc, że musi się dziś zalać.
    - Przepraszam pana bardzo, że się wtrącam w nieswoje sprawy ale czy jest ktoś w pana rodzinie kto sypia z kobietami? - pyta barman
    - Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem - odpowiada gościu.
    Pikantne

  • Siedzi zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba by skoczyć po jeszcze. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia. Żółw powiedział:
    - Pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki.
    Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
    - Pijemy.
    - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
    Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda za krzaków i mówi:
    - Ej... bo nie pójdę.
    O zwierzętach

  • - Sasza, a gdyby garnitur kosztował tyle, co flaszka wódki, to co byś kupił - garnitur czy flaszkę?
    - Jasne, że flaszkę. Na cholerę mi taki drogi garnitur?
    Różne

  • Klient restauracji patrzy na rachunek:
    "Dwie wódki - 15PLN,
    Sałatka - 8PLN,
    Jeśli przejdzie - 15PLN,
    Cztery piwa - 20PLN"
    - Panie kelner, co to kurna jest: "jeśli przejdzie"?
    - Ehh, no nie przeszło...
    Różne

  • Wrócił żołnierz z Czeczenii. W domu święto! Żona szczebiocze z radości, teściowa do stołu ciągnie, wódki nalewa, teść pogadać chce...
    Siedzą godzinę, dwie, trzy... Żona już się zmęczyła, poszła zająć się dziećmi. Teściowa dając wyraźne sygnały, że dość już wypitki, że trzeba umiar znać i godność zachować, też gdzieś zniknęła. Tylko teść dalej ciągnie z zięciem wojenne wspominki:
    - Ja, jak wracałem z wojny, to karabin niemiecki sobie przywiozłem na pamiątkę, a ty co?
    - A ja przywiozłem "Muchę".
    - Co to za dynks?
    Żołnierz wyciąga miotacz granatów. Na co teść wyraźnie zainteresowany:
    - Och, ty! Co to za ustrojstwo? Jak to strzela?
    - Chodź, zobaczysz.
    Otworzyli okno, wystawili miotacz. Ale żołnierz wyraźnie się ociąga:
    - Tak to nie będzie ciekawie. Trzeba by jakiś cel mieć.
    - Tak, przecież tam nasza wygódka stoi! Wyobraź sobie, że to czeczeńscy partyzanci na UAZ-ie jadą!
    - Dobra!
    Wycelował - i jak nie huknie! Sławojka w drobny mak! Teść - zachwycony! Żona wystraszona zbiegła do pokoju, rozejrzała się i pyta:
    - A mama gdzie?
    Na co teść:
    - Ostatnio widziałem, jak z czeczeńskimi partyzantami na UAZ-ie jechała...
    O teściowej

  • - Towarzyszu dowódco - pyta raz Pietka Czapajewa - czy wypilibyście litr wódki?
    - A jakże!
    - A wiadro?
    - Oczywiście!
    - A Jezioro Bajkał pełne wódki?
    - Nie!
    - Dlaczego, towarzyszu dowódco?
    - Nie starczyłoby ogórków!
    O żołnierzach

  • Komputerowiec podrywa laskę:
    - Chcesz herbaty?
    - Nie
    - Kawy?
    - Nie!
    - Hm, może wódki?
    - NIE!
    - Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują.
    O informatykach

  • Żona wróciła dziś ze sklepu ze skrzynka piwa, kartonem wódki, ośmioma butelkami whisky i dwoma bochenkami chleba. Pytam zdziwiony:
    - Mamy jakąś imprezę?
    - Nie.
    - Więc po co nam dwa chleby?
    O mężu i żonie

  • Przychodzi rolnik do baru. Prosi o setkę mocnej wódki. Wypija to na raz i mruczy pod nosem, kręcąc głową:
    - No po prostu nie do wytłumaczenia...
    Barman spojrzał zaciekawiony, nadstawił ucha. Rolnik tymczasem ponawia zamówienie. Wypija na raz i mruczy pod nosem:
    - No po prostu nie do wytłumaczenia...
    Barman nie wytrzymał:
    - Wie Pan, ja tu już kilka lat za barem stoję. Niejedno widziałem,
    Niejedno, słyszałem. Niech Pan powie o co chodzi, może jakoś zaradzę.
    - Widzi Pan, dzisiaj rano doję sobie krowę. Siadłem sobie za nią spokojnie na zydelku, a ta jak mnie nie strzeli z kopyta! Spokojny człowiek jestem,to się nie denerwowałem, tylko wziąłem jej te nogę do słupa przywiązałem. Doje dalej, a ta jak mnie nie strzeli z drugiej nogi! No to przywiązałem jej i te nogę do drugiego słupa. Doje dalej, a ta jak mi nie zatnie z ogona. No to przywiązałem jej ten ogon do powały. Doję dalej, a ta jak mi nie pierdnie prosto w twarz. Wtedy to już się wkurzyłem, Panie kochany, myślę sobie "Ja ci pokarze, cholero jedna!" Pasa ściągnąłem, żeby jej wpierd*l spuścić, ale spodnie mi z tyłka spadły, bo mam za luźne i wtedy weszła moja zona...
    - No po prostu nie do wytłumaczenia...
    O rolnikach

  • - Panie, nalej mi szybko setkę wódki, bo zaraz się zacznie - mówi klient do barmana.
    Mija kilka minut i gość ponawia zamówienie:
    - Szybko setkę wódki, bo zaraz się zacznie...
    - Dobra, dobra, najpierw pan zapłać za poprzednią.
    - Nie mam pieniędzy.
    - Ty szmaciarzu, ja ci zaraz dam!!!
    - No i się zaczęło...
    O kelnerach

  • Żona strofuje męża:
    - Czy naprawdę musiałeś znowu wypić całą butelkę wódki?
    - Kochanie, tym razem zostałem zmuszony.
    - Przez kogo?
    - Przez przypadek. Zgubiłem nakrętkę od butelki.
    O mężu i żonie

  • Dwaj szkolni koledzy spotkali się po latach. Chcąc uczcić spotkanie kupili litr wódki i poszli do mieszkania jednego z nich. Po kilku kolejkach Franek proponuje:
    - Może twoja żona napije się z nami?
    - Czemu nie? Poproś ją, jest w drugim pokoju.
    Po chwili Franek wraca zmieszany.
    - Twoja żona jest całkiem naga!
    - A co? Nie widziałeś gołej baby?
    - Ale ona jest z jakimś facetem!
    - Jego nie wołaj, on nie pije...
    O mężu i żonie

  • Klient zamawia u barmana najpierw cztery kieliszki wódki, potem trzy kieliszki, potem dwa, wreszcie tylko jeden. Wypija ostatni i zwraca się do barmana:
    - Nigdy nie mogę zrozumieć, jak to jest. Im mniej piję, tym bardziej jestem pijany…
    Różne

  • - Jaki jest najbardziej ponury sen pijaka?
    - Wylać pół litra wódki, na pieluszkę pampers.
    Różne

Przysłowia

  • Kto się przerzuci z wódki na mleko, nie pociągnie daleko.

  • Od wódki rozum krótki.

  • Przyjaźń zawarta przy kieliszku wódki zwykle ma żywot krótki.

Wyliczanki

  • Pani Zo, Zo, Zo.
    Pani Sia, Sia, Sia.
    Pani Zo, pani Sia,
    pani Zosia męża ma.
    A ten mąż, mąż, mąż,
    pije wciąż, wciąż, wciąż.
    Trochę wina, trochę wódki
    i od tego jest malutki.
    Przepił do, do, dom,
    przepił wó wó wóz,
    przepił dom, przepił wóz,
    żonę na patelni wiózł.
    A ta żo, żo, na,
    a ta na, na, na,
    a ta żo, a ta na,
    a ta żona dziecko ma.
    A to dzie, dzie, dzie,
    a te cko, cko, cko,
    a to dzie, a to cko,
    a to dziecko smoczek ma.
    A ten smo, smo, smo,
    a ten czek, czek, czek,
    a ten smo, a ten czek,
    a ten smoczek dziurę ma.
    A ta dziu, dziu, dziu,
    a ta ra, ra, ra,
    a ta dziu, a ta ra,
    a ta dziura plaster ma.
    A ten pla, pla, pla,
    a ten ster, ster, ster,
    a ten pla, a ten ster,
    a ten plaster watę ma.
    A ta wa, wa, wa,
    a ta ta, ta, ta,
    a ta wa, a ta ta,
    a ta wata nic nie ma!
    Dla starszych dzieci

  • Pani Zo-zo-zo,
    Pani Sia-sia-sia,
    Pani Zo Pani Sia,
    Pani Zosia meża ma.
    A ten
    mąż, mąż, mąż,
    pije wciąż, wciąż, wciąż.
    A co?
    Trochę wina, trochę wódki
    i od tego jest malutki.
    Raz, dwa, trzy - wychodź ty.
    Dla starszych dzieci

  • Pani zo zo zo
    pani sia sia sia
    pani zo pani sia
    pani Zosia męża ma
    a ten mąż mąż mąż
    pije wciąż wciąż wciąż
    trochę wina trochę wódki
    i od tego jest malutki
    trochę wódki trochę wina
    i zamienia się w pingwina.
    Do klaskania

  • Pani Zo, Zo, Zo.
    Pani Sia, Sia, Sia.
    Pani Zo, pani Sia,
    pani Zosia męża ma.
    A ten mąż, mąż, mąż,
    pije wciąż, wciąż, wciąż.
    Trochę wina, trochę wódki
    i od tego jest malutki.
    Przepił do, do, dom,
    przepił wó wó wóz,
    przepił dom, przepił wóz,
    żonę na patelni wiózł.
    A ta żo, żo, na,
    a ta na, na, na,
    a ta żo, a ta na,
    a ta żona dziecko ma.
    A to dzie, dzie, dzie,
    a te cko, cko, cko,
    a to dzie, a to cko,
    a to dziecko smoczek ma.
    A ten smo, smo, smo,
    a ten czek, czek, czek,
    a ten smo, a ten czek,
    a ten smoczek dziurę ma.
    A ta dziu, dziu, dziu,
    a ta ra, ra, ra,
    a ta dziu, a ta ra,
    a ta dziura plaster ma.
    A ten pla, pla, pla,
    a ten ster, ster, ster,
    a ten pla, a ten ster,
    a ten plaster watę ma.
    A ta wa, wa, wa,
    a ta ta, ta, ta,
    a ta wa, a ta ta,
    a ta wata nic nie ma!
    Do klaskania

  • Pani Zo-zo-zo,
    Pani Sia-sia-sia,
    Pani Zo Pani Sia,
    Pani Zosia meża ma.
    A ten
    mąż, mąż, mąż,
    pije wciąż, wciąż, wciąż.
    A co?
    Trochę wina, trochę wódki
    i od tego jest malutki.
    Raz, dwa, trzy - wychodź ty.
    Do klaskania

  • Pani Zo-zo-zo,
    Pani Sia-sia-sia,
    Pani Zo Pani Sia,
    Pani Zosia meża ma.
    A ten
    mąż, mąż, mąż,
    pije wciąż, wciąż, wciąż.
    A co?
    Trochę wina, trochę wódki
    i od tego jest malutki.
    Raz, dwa, trzy - wychodź ty.
    Do wybierania

Rymowanki

  • Pani Zozozo, pani siasiasia,
    pani Zo pani sia pani Zosia męża ma
    a ten mąż, mąż, mąż
    pije wciąż, wciąż, wciąż.
    Trochę wina, trochę wódki
    a od tego rozum krótki.
    Przepił dom, dom, dom,
    przepił wóz, wóz, wóz,
    przepił dom, przepił wóz
    na patelni żonę wiózł.
    Za górami za lasami,
    pije wódkę z góralami.
    A dziewczyny się upiły,
    a dziewczyny się upiły
    i do morza go wrzuciły

Piosenki

  • Co Musi Być
    Harcerskie
    F C F Wódka, wódka, wódka musi być B F Jak nie ma wódki, rozum jest...