Wiersze
-
Moja kochanka
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Nie z \mojej sfery\, Bogu dzięki, Była kochanka ma. nie miała wypieszczonej ręki, kocham pisała przez...
Cytaty
-
Miał przecież nie czekać! Czekał. Miała przecież nie pisać! Pisała.
Janusz Leon Wiśniewski
Życzenia
-
Skarbie, kocham Cię nad życie, bez Ciebie nic nie ma sensu. Nie będę pisała żadnych wierszyków, bo najważniejsze jest to, co mówi mi serce. Kocham Cię, cieszę się, że los sprawił, że pojawiłeś się w moim życiu, że dał nam tak cudownego synka. Czasem jest mi ciężko. Staram się to wszystko zrozumieć, ale czasem mi to nie wychodzi. Mijamy się, chciałabym, żebyś mi i naszemu synkowi poświęcił trochę czasu, ale Ty gonisz za czymś innym. Wiem, że te walentynki spędzimy osobno, Twój wybór, ale czy to wszystko jest tego warte? Pomyśl o tym. Sam mówiłeś kiedyś, że rodzina jest najważniejsza, a dziś to wszystko wygląda trochę inaczej, szkoda. Ja zawsze Cię będę kochać. A Ty? Nie wiem...
Miłosne
Wiadomości SMS
-
Gdybym tak Cię nie kochała, to bym wcale nie pisała. Że już tęsknię i mi smutno, czekam, aż nadejdzie jutro. Przyjdziesz rano, ucałujesz i mą buzię rozradujesz.
Tęsknota
Dowcipy
-
W szkole podstawowej była wizytacja - przyjechał pan z kuratorium. Pech chciał, że wybrał sobie lekcję języka polskiego w pierwszej klasie - w klasie, w której uczył się znany wszystkim Jasio. Lekcję prowadziła młodziutka, atrakcyjna polonistka w krótkiej spódniczce i obcisłej bluzeczce. Pan wizytator został posadzony w ostatniej ławce, razem z Jasiem, bo to było jedyne wolne miejsce. Zajęcia polegały na tym, że pani pisała na tablicy zdanie, a dzieci zgłaszały się do odczytania go na głos. W pewnym momencie podczas pisania pani upuściła kredę, schyliła się po nią, podniosła i pyta:
- Drogie dzieci, kto teraz przeczyta co napisałam??
Między innymi zgłosił się Jasio, który nie zwykł był zabierać głosu na lekcji. Pani widząc jego podniesioną rękę chciała dać mu szansę wykazania się i poprosiła go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę. - powiedział Jasio.
- Źle! Dwója! - krzyknęła pani momentalnie czerwieniejąc na twarzy.
W tym momencie Jasio obraca się do wizytatora i głosem pełnym oburzenia mówi:
- Jak się nie zna literków, to się nie podpowiada!
O Jasiu -
Chłopak poszedł do wojska ale w cywilu zostawił dziewczynę. Pisali do siebie płomienne listy, zapewniali o własnej miłości, a on co noc, przed snem całował jej zdjęcie.
Jednak pewnego dnia przyszedł list który zakończył to wszystko.
"Drogi Michale! - pisała jego wybranka - chce Cię poinformować że odchodzę od Ciebie i że zdradzałam Cię przez cały czas odkąd Cię nie ma. Ponieważ byłeś i jesteś daleko myślę iż jest to naturalny bieg rzeczy, proszę Cię tylko abyś odesłał mi moje zdjęcie. Kasia"
Chłopakowi jeszcze tak przykro nie było, ale że był mściwy, opracował odpowiednią zemstę. Poprosił kolegów aby dali mu zdjęcia swoich dziewczyn, sióstr, byłych, tak że zebrał około setki fotografii ponętnych, młodych dziewcząt, włożył je do koperty razem z zdjęciem Kasi i załączył następujący liścik.
"Szanowna Kasiu! Wybacz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kim jesteś, proszę, wybierz swoje zdjęcie, a resztę odeślij."
O żołnierzach