pękła 14 wpisów dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Nie powiem
    ks. Jan Twardowski
        Ta filiżanka co pękła z hukiem jakby ktoś strzelił w bramie ci żołnierze co nie wrócili...

Życzenia

  • Piorun strzelił, ziemia stękła
    to rezerwie setka pękła
    Dla wojskowych

Dowcipy

  • Polak, Rusek i Niemiec palą ognisko i piją gorzałę. Po wypiciu pierwszej butelki Niemiec zaczyna się chwalić jaka to u nich w kraju rozwinięta jest technika:
    - U nas to w domach są takie windy co jeżdżą do góry, na dół i po skosach.
    Słysząc to Rusek opowiada jaka to w Rosji wspaniała jest medycyna:
    - U nas lekarze przeszczepili jednemu pacjentowi oczy sokoła i facet w dzień i w nocy muchę widzi z 400 metrów.
    Na to Polak odpowiada:
    - A u nas pod Zakopanem mieszka taki jeden baca co jak wyciągnie swoje przyrodzenie to mu 32 wróbelki w rzędzie siadają
    Po jakimś czasie pękła druga flaszka i Niemiec zaczyna mówić:
    - Wybaczcie panowie, trochę zakoloryzowałem. Te windy w Niemczech to tak naprawdę jeżdżą tylko w górę i w dół oraz prawo i lewo. Pod ukosami to nie.
    Rusek na to:
    - Ja także muszę panów przeprosić, ale ten pacjent, któremu przeszczepiono oczy sokoła to widzi tak dobrze tylko w dzień.
    Po tej wypowiedzi Polak przeprasza swoich towarzyszy mówiąc:
    - Panowie ale temu bacy ten 32 wróbelek siedzi mu już tylko jedną nóżką.
    Kolejna chwila i kolejna flaszka. Niemiec zwraca się do swych towarzyszy:
    - Panowie wybaczcie mi proszę to kłamstwo ale te nasze windy to takie zwykłe windy, które jeżdżą tylko w górę i w dół. Przepraszam panów bardzo.
    Rosjanin na to:
    - Panowie ja także nakłamałem. Ten pacjent z oczyma sokoła to w ogóle nic nie widzi. Wybaczcie mi proszę.
    A Polak:
    - I ja muszę panów przeprosić, bo ten baca, o którym opowiadałem, to nie jest z Zakopanego tylko z Nowego Targu.
    O Polaku, Rusku i Niemcu

  • Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
    Rozsypał się cukier - na zgodę.
    Rozsypała się kokaina - będą wizje.
    Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
    Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
    Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
    Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
    Pękło lustro - będzie nieszczęście.
    Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
    Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
    Swędzi nos - będzie pijaństwo.
    Swędzi dupa - mydło upadło...
    Różne

  • Spotkało się trzech bohaterów - taki najmłodszy, Aloszka popowicz, taki trochę większy bohater, Nikita Dobrynycz i taki samyj największyj gieroj ruskich skazek - Ilja Muramiec.
    I bohaterowie wymyślili sobie zawody - kto dalej wiadro wody na ch**u przeniesie.
    I pierwszy - samyj młodyj Aloszka, to takie małe wiaderko wziął, pięć litrów, zawiesił - idzie.
    Idzie sto metrów, dwieście - spadło.
    No, Nikita Dobrynycz, taki już bardziej doświadczony bohater wziął takie dwunasto litrowe.
    Zawiesił, idzie. Sto metrów, dwieście, pół kilometra przeszedł - spadło.
    No i bierze się ten największy gieroj, samyj łuczszyj - Ilja Muramiec. Wziął taką wielką badziew, wody nalał, kamieni naładował - idzie.
    Sto metrów, dwieście, półkilometra - zniknął za horyzontem.
    Rozłożyli się bohaterowie na wzgórzu, leżą, fajki palą - czekają Ilii Muramca.
    I nagle po niebie leci taki inny bohater ruskich skazek - żmij Gorynycz.
    Leci, wszystkie trzy głowy się śmieją, przewraca się po niebie, śmieje się, mało nie pęknie.
    Wstają bohaterowie, szabli wyjmują i krzyczą:
    - Ty co, Gorynycz, śmiać się z nas przyleciałeś? Zaraz my ci te wszystkie trzy głowy pourezamy!
    - Ach nie, bohaterowie - mówi Gorynycz - pomiłujcie, nie urezajcie, ja wam żart przyniosłem!
    - No dawaj, co za żart?
    - Oj, lecę ja sobie po niebie, aż tu widzę, idzie nasz samyj największyj gieroj, Ilja Murtamiec, a na ch*ju ma taką wielką badziew zawieszoną - pełno wody, kamienie jakieś.... Nagle rączka pękła, ch**em w czoło - głupszej śmierci nie widziałem!
    O Polaku, Rusku i Niemcu

  • Byli sobie bracia bliźniacy. Pewnego dnia obu spotkało
    nieszczęście. Jeden stracił żonę, a drugi motorówkę. Pewien przechodzień
    na ulicy spotkał tego, który stracił motorówkę i biorąc go za tego,
    który stracił żonę rzekł:
    - Wiem, co teraz musisz czuć... Współczuję.
    A tamten na to:
    - Eeeeee... właściwie to była już stara, przegniła i śmierdziała jak
    zdechła ryba. Już kiedy pierwszy raz na nią wsiadłem zauważyłem z tylu
    wielka dziurę, a z przodu paskudne pękniecie. Ale wykończyło ja czterech
    moich kolesi, którym ją pożyczyłem. Ostrzegałem ich, że nie jest zbyt
    dobra, ale powiedzieli, ze zaryzykują. No i wsiedli na nią wszyscy
    razem. Biedaczka nie wytrzymała i pękła...
    Stosunki damsko-męskie

Wyliczanki

  • Przez tropiki, przez pustynię
    Toczył zając wielką dynię.
    Toczył, toczył dynie w dół,
    Pękła dynia mu na pół!
    Pestki z niej się wysypały,
    Więc je zbierał przez dzień cały.
    Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz Ty!?
    Do wybierania

  • Przez tropiki, przez pustynię
    Toczył zając wielką dynię.
    Toczył, toczył dynie w dół,
    Pękła dynia mu na pół!
    Pestki z niej się wysypały,
    Więc je zbierał przez dzień cały.
    Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz Ty!?
    Raz dwa trzy

Rymowanki

  • Toczył zając wielką dynię
    Przez tropiki, przez pustynię
    Toczył zając wielką dynię.
    Toczył, toczył dynie w dół,
    Pękła dynia mu na pół!
    Pestki z niej się wysypały,
    Więc je zbierał przez dzień cały.
    Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz Ty!?

Piosenki

  • Struna za struną
    Szanty
    1. Nie kazała mi przysięgać Na kolanach, że nie zdradzę, Dotąd zawsze tego chciała, teraz nie....

  • Skrzypeczki
    Biesiadne i Ludowe
    Gdym się na świat narodziła Matuś moja rzekła mi: Córuś moja, córuś miła, Te skrzypeczki daję...

  • Bacowanie
    Turystyczne
    Późną nocą nie wiem po co, ludzie się pod górę pocą Ciężki oddech ciężki plecak, jedno...

  • Skrzypeczki
    Biesiadne i Ludowe
    Gdym się na świat narodziła Matuś moja rzekła mi: Córuś moja, córuś miła, Te skrzypeczki daję...

  • Rycerz
    Harcerskie
    Popękana na nim zbroja I zadano wiele ran Ledwie miecza pół W mdlejącej trzyma dłoni Kurz...