ogrodzenie 6 wpisów dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Żelazne ogrodzenie...
    Anna Achmatowa
      Żelazne ogrodzenie, Sosnowe, twarde łoże. Jak dobrze, że już zazdrość Udręczać mnie nie może.   Z szlochaniem...

  • Ogród
    Ezra Pound
    En robe de parade Samain Jak motek rozwiązanego jedwabiu uderzonego o ścianę Przechodzi przez ogrodzenie alejki...

Dowcipy

  • Inżynier, fizyk i matematyk dostali taką samą ilość siatki ogrodzeniowej oraz polecenie otoczenia nią jak największego obszaru. Inżynier ogrodził obszar w kształcie kwadratu. Fizyk jako osoba troszkę bardziej inteligentna otoczył obszar w kształcie idealnego koła i stwierdził, iż lepiej się nie da. Matematyk natomiast postawił ogrodzenie byle jak, po czym wszedł do środka i zadeklarował:
    – Jestem na zewnątrz.
    O Polaku, Rusku i Niemcu

  • W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gość, więc mu wyjaśniono, co ma robić. Huśtał się więc w przebraniu goryla codziennie, aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem.
    Biega od kraty do kraty i drze się:
    - Lew, lew, ratunku!
    Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
    - Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!
    Różne

  • Płonie rafineria. Kilka jednostek Państwowej Straży Pożarnej bezradnie patrzy na buchające płomienie i eksplozje nie będąc nawet w stanie zbliżyć się do pożaru. W pewnym momencie oczy wszystkich zwracają się na pojazd Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Cigacicach. 30-to letni Star mija linię jednostek PSP, taranuje ogrodzenie, w końcu zwalnia. Ochotnicy wypadają z pojazdu, błyskawiczne rozwinięcie, podają pianę po całości, pożar opanowany.
    Starosta po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów:
    - Panowie, jak mogę się wam odwdzięczyć za tę akcję, jest coś czego potrzebujecie w jednostce?
    Naczelnik OSP drapiąc się w głowę:
    - Noo, w pierwszej kolejności to przydałoby się zrobić hamulce w Starze...
    Różne

  • Do ordynatora szpitala dla psychicznie chorych przyjechał w odwiedziny jego dawny kolega ze studiów. Gdy tylko przekroczył bramę, podbiegł do niego jakiś facet z kierownicą w rękach.
    - Piip, piip! Taxi! Proszę wsiadać, drzwi zamykać!
    Facet zaskoczony, niewiele myśląc wdrapuje się na plecy "taksówkarza" i mówi:
    - Pod gabinet ordynatora.
    Po chwili "taksówka" zatrzymuje się, a taksówkarz mówi:
    - Jesteśmy na miejscu, należy się 10 złotych!
    Facet sięga do portfela i płaci. Po wejściu do gabinetu ordynatora, pyta:
    - Dlaczego nie zamkniesz tego wariata, który udaje taksówkę?
    - Wariata? To znów ten student przeszedł przez ogrodzenie i dorabia do stypendium!
    O studentach