Wiersze
-
Odlot
Artur Szuba
NOC; mijam NOC DZIEŃ; mijam DZIEŃ skrzydła rozwijam lecę do nieba bliżej bogów bliżej snów...
Życzenia
-
Dzień czaderski supernowy
Taki w życiu jeden jest
Pełen odlot i zawrót głowy
Dzisiaj wszystko jest THE BEST!!
Dziś życzonka Ci składamy
Super extra odjazdowe
Dziś specjalnie Ci zagramy
Na to twoje życie NOWE!!
Na 18 urodziny -
Odlećmy razem, tylko we dwoje,
połączmy serca i usta swoje.
to będzie odlot, to bedzie jazda!
Niech nas prowadzi szczęśliwa gwiazda!
Miłosne
Wiadomości SMS
-
Odlećmy razem, tylko we dwoje. Połaczymy swe serca i usta swoje. To będzie odlot. To będzie jazda. Niech nas prowadzi szczęśliwa gwiazda.
Miłosne
Dowcipy
-
Trafia facet do piekła. Diabeł wzywa go do siebie i pyta:
D: Witam drogiego kolegę, czy koledze zdarzyło się kiedykolwiek pić?
F: No kilka razy
D: No to kochany w poniedziałek chlejemy od samego rana .. do bólu .. whisky, wóda co tylko chcesz!
D: Czy kiedykolwiek paliłeś?
F: Ano paliłem
D: Ślicznie we wtorek palimy fajki, papierochy, cygara ... co tylko chcesz .. ćmimy na maxa!
D: A czy jakieś prochy ... może?
F: Ze dwa razy próbowałem
D: To w środę dajemy sobie w żyłę ... marycha, kompocik heroinka .. odlot że cho cho! :D A z chłopcami próbowałeś może ... no wiesz ...
F: Co to to nie !!!
D: Uuuuuuuuu , TO CZWARTEK MASZ PRZERYPANY !
Różne -
Babcie rozmawiają o swoich wnukach.
- Mój będzie ogrodnikiem, cały dzień siedzi w ogródku i grzebie w ziemi.
- Mój będzie lekarzem, cały dzień bandażuje lalki.
- A mój będzie pilotem, cały dzień macza szmatę w benzynie, wącha ją, uśmiecha się i mówi: "Babciu, ale odlot..."
Różne -
Mama miała dwóch synów: optymistę i pesymistę. Chciała im wyrównać trochę szanse w życiu i postanowiła, że na gwiazdkę da im nieco odmienne prezenty - optymiście coś dołującego, a pesymiście coś wystrzałowego. Jak pomyślała, tak zrobiła.
Pesymiście kupiła kolejkę elektryczną z rozjazdami, tunelami, semaforami... słowem odlot. Dla optymisty miała coś gorszego; zapakowała do pudełka końską kupę. Przyszła gwiazdka, chłopcy dostali prezenty, obejrzeli je i mama pyta pesymisty: co też mu Mikołaj przyniósł. A ten jak nie zacznie narzekać: że kolejkę elektryczną, ale na pewno nie działa, pewnie się szybko zepsuje, ma zepsute tory itd. itp. No więc mama podeszła do optymisty;
- A ty, co tam synku dostałeś od Mikołaja?
- Konika, ale chyba gdzieś uciekł?!
O mężu i żonie