Wiersze
-
Umęczenie II
Kornel Makuszyński
Strasznego nauczyłem się zaklęcia z księgi I jak Mag, zwołujący duchy o północy, Wołałem Duszy mojej... -
Ballada o północy
Andrzej Waligórski
Pradawnym czasom hołd i cześć, Tyle w nich krzepkiej mocy! Miał porwać dziewkę Dreptak-kneź W godzinę... -
Rachunek sumienia o północy
Charles Baudelaire
Rachunek sumienia o północy O północy zegar z drwiną Radzi nam, byśmy w tej chwili Szczery... -
Że opuszcza Bóg Antoniusza
Konstandinos Kawafis
Jeśli znienacka, o północy usłyszysz, jak przeciąga niewidzialny pochód z cudowną muzyką, z gwarem głosów... -
Czen –szen
Gabriel Leon Kamiński
Jangcy wystąpiła z brzegów o północy, bogowie zajęci byli własnymi roszadami. Bambusowe łodzie ślizgały się... -
O północy
Gabriel Leon Kamiński
O północy przez mój pokój przejeżdża pociąg. Jego koła zostawiały w miękkiej pościeli wyraźne ślady.... -
Otwórzcie mi, stróże anieli...
Sergiusz Jesienin
Otwórzcie mi, stróże anieli, Błękitne podwoje dni! O północy anioł w bieli Z moim wiernym koniem... -
Pomyłka
Wisława Szymborska
Pomyłka Rozdzwonił się telefon w galerii obrazów, rozdzwonił się przez pustą salę o północy; śpiących, gdyby...
Życzenia
-
O północy, kiedy gwiazdy na niebie rozkwitają,
położyłbym cię wśród płatków róż,
ciepłym oddechem jak kołdrą otulił.
Zabrałbym ciebie w tę podróż znów,
słodką wonią miłości upoił.
I kochałbym ciebie jak z moich snów,
wraz z tobą na zawsze do nieba się wzniósł.
Dla zakochanych
Dowcipy
-
Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili się, że o północy będą uprawiać seks. Gorączkowo się przygotowują, babcia skrycie w łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów, a dziadek usztywnił swój interes dwiema kredkami i obwiązał go nićmi.
O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku, a widząc ją pyta:
- Stara, a po kim ty nosisz tą żałobę między nogami?
Na to babcia:
- A po tym, co go niesiesz na noszach.
O mężu i żonie -
O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
- Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!
Różne -
O północy do domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon:
- Panie kierowniku - słychać głos w słuchawce - o której pan jutro otwiera sklep?
- Co to za bezczelność dzwonić do mnie o tej godzinie! - mówi kierownik i rzuca słuchawkę.
a dwie godziny znowu telefon:
- Panie kierowniku kochany, to jak będzie z otwarciem tego miłego sklepiku...?
- Niech pan się nie wygłupia, chcę spać! - rzuca słuchawkę
Mija jakieś pól godziny.
- P-paaanie, k-ierowniki, o k-tórej pppannn ju-trooo oootwiera skleep?
- Ty pijaku, o jedenastej ale i tak cię do sklepu nie wpuszczę!
- Kiedy ja nie chcę wejść, tylko wyjść...
O dyrektorach -
Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mężowi, że wrócę o północy. "Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później"- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem... Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. "Oh, jak dobrze, jestem uratowana...." - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: "Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką". Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: "Taaaak A dlaczego, kochanie?" A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła "O kur .. a!" znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpiła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać...
O mężu i żonie
Przysłowia
-
Gdy ptaki o północy latają, mroźną zimę przepowiadają
10 Grudzień
Piosenki
-
Dnia jednego o północy
Kolędy i Pastorałki
1. Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie,... -
Na Kondrackiej holi
Kolędy i Pastorałki
Na Kondrackiej holi o północy W bacowskim sałasie - tu - w Mraźnicy Przyseł se Bóg... -
Dnia jednego o północy
Kolędy i Pastorałki
1. Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie,... -
Kolęda andrychowska
Kolędy i Pastorałki
O północy w Andrychowie Byli wczoraj Aniołowie I na pasterzy wołali Żeby czem prędzej się brali...