nie o to chodzi 9 wpisów dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Na szpilce
    ks. Jan Twardowski
    Chodzi Anioł Stróż po świecie sprząta po miłościach co się rozleciały zbiera jak ułamki chleba...

  • Nerwica w granicach normy
    Jonasz Kofta
        Nie wiem co się ze mną stało, Nie wiem co się we mnie dzieje, Wiem ktoś...

Cytaty

  • Świat jest jeno szkołą szukania; nie o to chodzi, kto dopadnie, ale kto przebieży piękniejszą drogę.
    Michel Eyquem de Montaigne

Dowcipy

  • W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz który oprócz obowiązków duszpasterskich oddawał się zajęciom gospodarskim. Szczególnie lubił hodowle drobiu, która szła mu naprawdę nieźle. Któregoś jednak dnia księdzu zaginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, co mu się czasami zdarzało, ale zawsze wracał. Jednak minął jakiś czas, a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksiądz zmartwił się i doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Z innych źródeł ksiądz wiedział, ze miejscowa ludność organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogutów. Postanowił załatwić sprawę podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali się już do odchodzenia, ale ksiądz ich powstrzymał. Stwierdził:
    - Mam jeszcze jedną bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia. (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka).
    - Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta (wszyscy mężczyźni wstali).
    - Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta (wszystkie kobiety wstały).
    - Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy (połowa kobiet wstała).
    - Parafianie - nie rozumiemy się, spytam wprost - kto widział ostatnio mojego koguta (wstał chórek chłopięcy, ministranci, organista i znajdująca się przypadkiem w kościele koza).
    Religijne

  • Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie.
    Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
    - Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
    - Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
    - Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę... i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!!
    Różne

  • Przy łóżku umierającej żony siedzi mąż.
    - Może ci coś potrzeba kochanie mówi smutnym głosem.
    - Chciałabym - odpowiada cichutko żona, żebyśmy kochali się ten ostatni raz.
    - Oj taka słaba jesteś, ale jak tak bardzo chcesz...
    I gość włazi do łózka, robi co żona sobie życzy, a potem przytula się i usypia ze zmęczenia. Budzi się po jakimś czasie, a żona w świetnej formie krząta się po kuchni gotując obiad. Facet zrywa się z pościeli i woła:
    - Kochanie, co się stało, przecież taka chora byłaś?
    - A to ten seks z tobą tak mi pomógł - informuje go z uśmiechem kobieta.
    Facet siada ciężko na stołku i smutnieje.
    - Co jest? Nie cieszysz się, że wyzdrowiałam?
    - Nie o to chodzi - mówi mąż - tylko jakbym wiedział, że mam takie możliwości, to i babcię Zosie bym uratował i wujka Zdziśka...
    Pikantne

  • Facet ogląda mecz, nagle obraz mu się rozjechał. Pewnie znowu ptaki na antenie usiadły – myśli i wychodzi na dach. A tam syn jego jedyny, Jasio, fajkę pali.
    - Co ty robisz smarkaczu, co ty sobie myślisz?
    - Tato patrz – odpowiada spokojnym głosem syn i wskazuje głową przed siebie.
    Ojciec patrzy i widzi piękny zachód słońca, całe miasto spowite czerwienią...
    - Kontemplujesz sobie piękno przyrody, a fajka pomaga ci wpaść w stan melancholii, tak?
    - Nie tato, nie o to chodzi - odpowiada Jasio, a ponieważ złapał ostatniego macha wraca do domu. Więcej o tym nie rozmawiali… aż do następnego dnia. Ojciec wychodzi na dach o tej samej porze i bez zdziwienia znów widzi jak jego syn ćmi.
    - Słuchaj nie podoba mi się, że...
    - Ale tato, patrz! Facet patrzy i widzi tłum ludzi wracających z pracy, każdy się gdzieś śpieszy, każdy gdzieś biegnie.
    - Palisz, bo czujesz się wolny i niezależny, a to podkreśla ten nastrój, tak?
    - Nie tato, nie o to chodzi.
    - To o co chodzi?!
    - Patrz, jakie zajebiste kółka puszczam!
    O Jasiu

  • Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę.
    Czyta: Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele używana. Cena 360 zł.
    Informacja - na miejscu. Małżonka robi swojemu mężowi awanturę.
    - Wcale nie o to chodzi, że chcesz mnie sprzedać, ale że tak tanio?! Skąd wziąłeś tę cenę?
    - Już Ci mówię - 80 kg mięsa po 2 to daje 160 plus złota obrączka - 200.
    Razem 360 zł. Gra?
    Następnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartkę
    napisaną przez żonę:
    Na sprzedaż - mąż. Ostatnio niewiele używany. Cena 0,67 zł . Informacja - na miejscu.
    Tym razem awanturę robi mąż.
    - To ja Cię wyceniłem na 360 zł, a ty mnie za jakieś grosze chcesz
    opchnąć?
    - Już Ci mówię - Dwa jajka po 0.32 to daje 0,64 plus 10 cm
    rurki za 0,03. Razem 0,67 zł. Gra?
    O mężu i żonie

Piosenki

  • Śpiewać każdy może
    Turystyczne
    6,7,8, Śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej Ale nie o to chodzi...