Wiersze
-
Hołdy
Julian Tuwim
A to co za makabryczna kolejka? Kto do Cienia z hołdami się tłoczy? Dobrze cieniu,... -
Światło się wdziera
Tomas Tranströmer
Za oknem długie zwierzę wiosny przezroczysty latawiec blasku słonecznego przelewa się jak kolejka podmiejska bez końca...
Życzenia
-
Zdrowie pięknych pań po raz pierwszy (niezależnie od tego, która to kolejka)
Toasty
Dowcipy
-
W aptece długa kolejka, w niej Jaś. Wreszcie jego kolej:
- Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie nie, może wiśniowe. Nie nie, może bananowe...
I tu odzywa się starsza pani stojąca w kolejce:
- Synku będziesz pier**lił, czy kompot gotował?
O Jasiu -
Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znaczą, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.
O lekarzach -
Przy barze siedzi dwóch klientów i w milczeniu piją wódkę, kolejka za kolejką. W końcu jeden odzywa się do drugiego.
- Pan jesteś kolejarz?
- Po czym pan poznałeś?
- Po czapce.
Różne