jesteś tu 11 wpisów dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Taką cię wymyśliłem
    Jonasz Kofta
    Jesteś tu przy mnie Noc się chyli Nad ranem bywa nieprawdziwie Jesteś tu przy mnie Trochę...

  • Kiedyś powrócisz do kraju
    Josif Brodski
    Kiedyś powrócisz do kraju... no właśnie Zobacz czy jesteś tu potrzebny komuś Czy ktoś się może...

Życzenia

  • Tato, Tato,
    Jesteś tu,
    Proszę przybądź,
    przy mnie stój,
    Ci życzenia pragnę złożyć,
    Kwiatek w rękę Ci położyć,
    W dzień Twego święta,
    Niech twa buzia,
    zawsze będzie uśmiechnięta,
    Kocham Ciebie mój Tatusiu,
    Dar Miłości miej w swym serdusiu.
    Pozdrowienia Ci przesyłam
    życzy...
    Dzień ojca

  • Czy jesteś tu, czy jesteś tam,
    zawsze Cię kocham i w sercu mam!
    Miłosne

  • Po jednym westchnięciu, po jednym tchu,
    powiedziałeś w sarkazmie, że jesteś tu.
    Mieliśmy się spotkać wśród zielonych gór,
    ciebie nie było, znów zadałeś ból.
    Złamane serce

  • Czy to sen?
    Czy to się śni?
    Czy jesteś tu?
    Czy obok śpisz?
    Czy widzę Cię?
    Czy to nie Ty?
    Czy kochasz?... proszę... odpowiedz mi
    Złamane serce

Dowcipy

  • Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
    - Jestem chory - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
    Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
    - Jestem chory.
    Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio.
    W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
    - Jestem chory - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
    Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
    - O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
    - Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
    - Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
    - Mówiłem panu, że jestem chory.
    Różne

  • Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze trzy na początek.
    A sąsiad na to:
    - Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
    OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
    - Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
    Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
    - A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
    A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
    - Cśśś, spie*dalaj, bo mi sępy spłoszysz!!!
    O zwierzętach

  • Po 25 latach jeżdżenia Harleyem pewien facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on.
    Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
    - Cześć - mówi tubylec. - Jestem Enoch, twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
    - Jasne, po pół roku na tym odludziu chętnie się zabawię, będzie fajnie.
    Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi:
    - Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
    - Nie ma problemu, 25 lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę.
    Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
    - Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
    - Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że sobie poradzę.
    Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
    - Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu. Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
    - Po 25 latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
    - Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj.
    Różne

Piosenki

  • Kto tu mieszka
    Dla dzieci
    Kręte ścieżki wiodą nas, Poprzez tajemniczy las, Hop, hop – echo, jesteś tu?! Może śpisz...

  • Jak mi dobrze
    Religijne
    1. Jak mi dobrze, że jesteś tu, Panie./2x GeCD Ref.: Trzymaj mnie mocno dziś Ge zawsze...