Wiersze
-
Nocna jazda
Leszek Wójtowicz
Już jedziemy tak od paru godzin A na drodze najmniejszego ruchu Sen za gardło chwyta niecierpliwie...
Życzenia
-
A...to tylko sen;(
Jedziemy ulicami
tak porostu sami...
Wtedy czuję, że żyję.
Moje serce tak mocno bije.
Duma mnie rozpiera.
Wiem już nie jestem sama;)
Samotność już powoli umiera...
Gołębie tak ślicznie gruchają
Jestem taka szczęśliwa;)
W bajce zakochanych nas witają
Czuje jak by mój był cały świat
Czuje On mnie Kocha ,mówi o tym cały czas.
Jestem jak rozkwitający szybko kwiat;)
NAGLE... słyszę jakiś głos...
obudziłam się...TO BYŁ SEN...
Chce DO NIEGO...powrócić;(
Chce być KOCHANA...
Teraz to się zmieniło..
A tak pięknie BYŁO..
Każdej kolejnej nocy śnie...
I za tym snem tęsknie;(
DLACZEGO TAK NIE JEST W ŻYCIU?
Tęsknota -
Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę, a misiu fiku miku, narobił w tęczkę siku, w teczce była mąka i misiu puścił bąka
Śmieszne
Dowcipy
-
Wsiada pijany facet do taksówki.
- Gdzie jedziemy?
- Do domu!
- A dokładniej?
- Do dużego pokoju...
Różne -
Stoją dwa duchy przed cmentarzem i patrzą BMW. Jeden do drugiego:
- Jedziemy?
Drugi:
- No! - i znika gdzieś na chwilę. Po chwili się pojawia z tablicą nagrobkową.
- Po co ci to?
- Bez dokumentów nie można prowadzić!
Abstrakcyjne -
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Kryspin, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Waleria, porażka. Stara zostaje w chacie.
Kochanka - nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek - prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy....
Różne -
Jasiu do taty:
- Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką twą a moją siostrą, jedziemy do babci Gandzi?
Zadumał się ojciec i odrzekł:
- A którą to babcię nazywasz Babcią Gandzią?
I odpowiedział mu junior:
- No babcię Marysię...
O Jasiu -
Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. Pyta swojej żony
- Jedziemy na ryby, Ty, ja i pies.
- Ale ja nie lubię łowienia.
- Bez dyskusji, jedziemy i już.
- Naprawdę muszę? Nie chce jechać z Tobą na ryby!
- Dobra. Dam ci trzy opcje do wyboru. Pierwsza - jedziesz na ryby ze mną i z psem. Druga - robisz mi laskę. Trzecia - Dasz mi się wziąć od tyłu. Ja idę teraz do garażu przygotować sprzęt, a Ty się zastanów czego chcesz.
Po dwudziestu minutach mąż wraca do kuchni, gdzie żona jeszcze trochę marudzi, ale w końcu się zgadza.
- Dobra, zrobię Ci laskę
Po jakimś czasie przestaje i mówi:
- Blee, to jest ohydne, smakuje jak g**no!
- No tak, pies też nie chciał jechać na ryby...
O mężu i żonie -
Hrabia: Janie jak szybko jedziemy???
Jan:20 km/h panie.
Hrabia: Janie...przyspiesz do 30 chce spojrzeć śmierci w oczy.
O hrabim -
Idą dwa kościotrupy i jeden mówi:
- ...wołamy taxi i jedziemy do Tesco.
- Poczekaj chwil.
(po chwili)
- Gdzie ty byłeś?
- No jak na miasto bez dokumentów?
- My nie mamy dokumentów..
- A nagrobek to co?
Różne
Piosenki
-
My też pastuszkowie
Kolędy i Pastorałki
My też pastuszkowie, nie tylko królowie, na wozie, na wozie jedziemy z kapelą, niech nas rozweselą... -
Jestem w Pana armii
Religijne
D Nie chcę służyć w piechocie (maszerujemy) A Jeździć w kawalerii (jedziemy na koniu) D Strzelać...