Wiersze
-
Noc jak jabłoń
Adam Ziemianin
Strach ma wielkie oczy i takie ogrodowe Ktoś jabłka idzie kraść w ciemnym sadzie Nie całkiem... -
Złota jabłoń
Andrzej Poniedzielski
Myśli związane słów kokardą Raczej darmo - - oddajemy. Biegamy dużo i na darmo... -
Don Kiszot
Stanisław Grochowiak
Kiedy Don Kiszot wędrował przez świat... Akacja jabłoń czarne wąsy w winie Wciąż świszczał...
Dowcipy
-
Jasiu mówi do Małgosi:
- Małgosiu, dzisiaj o 15.00 w sadzie pod jabłonią tak Cię zerżnę, że aż się spierdzisz!!
Małgosia na to:
- Eeee, Jasiu, co Ty gadasz, przecież Ty nic w spodniach nie masz.
- Chcesz się przekonać to przyjdź do sadu pod jabłonkę o 15.00 - odpowiedział Jasiu.
Całą rozmowę podsłuchał ojciec Małgosi i udał się przed 15.00 do sadu, wszedł na jabłoń i czeka. Nadeszła godzina 15.00 przychodzi Jasiu z Małgosią, Jasiu gacie w dół, Małgosia kieckę do góry i JAZDA!!
Jasiu ostro wali Małgosię, wali, nagle spogląda na górę, a tam ojciec Małgosi, podciąga spodnie do góry i ucieka.
Małgosia krzyczy:
- Jasiu, przecież miałeś mnie tak zerżnąć, że aż się spierdzę!!!
Jasiu na to:
- Spójrz na górę to się zesrasz!!
O Jasiu -
W gorącym cieniu na miękkim kamieniu
stojąc siedziała sobie młoda staruszka.
Nic nie mówiąc odezwała się
do wysokiego mężczyzny niskiego wzrostu
z dużą brodą bez zarostu.
Och jaka upalna zima tego lata.
Nagle facet zauważył 3 łodzie
jedna cała,
drugiej pół,
a trzeciej wcale nie było.
Wsiadł do tej czwartej,utoną.
Dopłyną na wyspę gdzie zaatakowali go biali murzyni.
Wszedł na jabłoń,zerwał gruszkę,
posypała się pietruszka,zobaczył cebulę.
Rzekł do niego właściciel tego banana,
zejdź pan z mojego kasztana,
bo to nie moja wierzba.
A ona dalej mieszała wapno.
Różne