Życzenia
-
siedemnastego kwietnia
Grzesiu, jeszcze rok temu czekałam spragniona Twojej miłości. Pewnego dnia tak nagle zrozumiałam, że nie ma rzeczy niemożliwych. To wtedy wszystko rozkwitło. Zmieniłeś mój cały świat, jest teraz jak wielki, pachnący ogród. To z Tobą spędziłam najcudowniejsze chwile i nawet gdy robimy najzwyklejsze rzeczy, to jest magicznie. Ciągle myślę i wzdycham gdy nie ma Ciebie obok mój kochany. I choć nie znoszę deszczu, to z Tobą mogę biegać boso w trakcie burzy, z Tobą mogę wszystko.
Dziękuję Ci najdroższy za ten rok, za kążdą chwilę. Najwsapanialsze jest to, że dalej tak będzie. Jeśli to tylko sen, to nigdy nie chcę się obudzić.
Kocham Cię Koteczku i wiem, że Ty też mnie kochasz. Nigdy nie zapomnę o Tobie, nie przestanę o Tobie myśleć, będę Cię Kochać mocno, aż zabraknie mi tchu.
Twoja i tylko Twoja Juleczka :***
Miłosne
Dowcipy
-
W pierwszej klasie szkoły podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
- Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę:
- Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasio podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemię sk*rwysynu, ręce na głowę i szeroko nogi.
O Jasiu -
Pani zadaje w szkole pytanie dzieciom:
- Małgosiu jak robi krówka?
-Muuuuuu
- Bardzo dobrze - mówi pani nauczyciel - Grzesiu a jak robi kotek?
-Miauuu- odp Grześ
bardzo dobrze. Jasiu a ty mi powiedz jak robi pies?
- Na ziemie skur***ynu i ręce za siebie!!!
O Jasiu