1816 1 wpis dla sprawdzanej frazy

Wiersze

  • Wiersze
    John Keats
    Nieodczuty, niewidziany, bezsłowy
    Odchodzę od mojej królowej;
    Jej ramiona srebrny sen obezwładnił.
    W ich uścisku, wiążącym przez chwilę,
    Przyzwolenia lub szaleństwa ile
    Okrutnego - któż to wie, któż odgadnie?

    Te powieki gładkie jak z jedwabiu!
    Te wargi wilgotne, co wabią
    W dojrzałej ciszy dźwięków słodkimi cieniami!
    W ucho mej wyobraźni sennej
    Wsączają prawdy cenne,
    Że miłość nie zna pełni ani granic.

    To prawda! Do czułych napomnień,
    Do waszych nakazów się kłonię:
    Ten słodki dzień zrodzony dla kochanków!
    Nic tu już dodać nie trzeba:
    Niech znów otworzą mi się nieba,
    Mimo rumieńców śpiesznego poranku.

    [1816 - 17]

    przełożyła Ludmiła Marjańska