Dowcipy - O zwierzętach strona 18

Mały ptaszek uciekał przed zimą na południe. Ale, że było bardzo zimno, ptaszek zmarzł i spadł na ziemię. Kiedy tak leżał, przechodziła krowa i upuściła na niego trochę "placka".
Ptaszek leżał sobie w krowich odchodach i poczuł, że robi mu się ciepło. Było mu tak przyjemnie, że zaczął śpiewać z radości.
Przechodzący kot usłyszał ptasie śpiewy i podszedł zbadać sprawę.
Odkrył ptaszka pod krowim plackiem i szybko go odkopał i zjadł.
Morał z tej historii:
1. Nie każdy kto narobi na ciebie jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy, kto wydobędzie cię z g*a jest twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz głęboko w g*nie to lepiej trzymaj buzię na kłódkę.

Orzeł siedział sobie na drzewie, odpoczywał i nic nie robił.
Mały królik zobaczył orła i zapytał :
- Czy ja też mogę sobie tak usiąść i nic nie robić?
Na to orzeł:
- Pewnie, dlaczego nie.
Więc królik usiadł pod drzewem I odpoczywał.
Nagle pojawił się lis, skoczył na królika I zjadł go.

Morał z tej historii:
Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć odpowiednio wysoko.

- Jak długo żyje mysz?
- To zależy od kota.

Misio z Zajączkiem złapali złotą rybkę. No a rybka do nich że jak ja wypuszczą to ona spełni ich trzy życzenia. No to Misiu:
- Ja bym chciał żeby w lesie były same niedźwiedzice tylko ja jeden niedźwiedź.
Przychodzi kolej na Zajączka:
- A ja chciałbym motorek.
Miś na niego gały wywalił i podjarany ciągnie dalej.
- Chce żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice i tylko ja jeden niedźwiedź.
Zajączek poprosił o kask.
A Misiek prosi dalej....
- Rybka, ja bym chciał żeby na calutkim świecie były same niedźwiedzice i ja jeden niedźwiedź.
Misiu napalony, cały happy i leje z Zajączka. Zajączek siadając na motorek rzuca na odchodnym:
- Ja bym chciał żeby Misio był pedał*m!!!

Mrówek spędził upojna noc, że słonicą. Niestety słonica miała
słabe serce i zmarła na zawał. Mrówek spojrzał na martwe ciało ukochanej i rzekł:
- Chwila przyjemności, a teraz cale życie kopania.

Słoń i mrówka grają w chowanego.Mrówka się chowa.Po dwóch tygodniach szukania mrówki słoń mówi :
-Mam cię w d**ie.
A mrówka na to :
-Skąd wiedziałeś?

Słoń i mrówka postanowili pobawić się w chowanego. Słoń się pierwszy chował a mrówka liczyła. Słoń schował się za drzewem więc mówka szybko go znalazła. Następnie słoń liczył a jak skończył to zaczął jej szukać. Szukał, szukał i szukał aż burknął pod trąbą:
- Mam cię w dupie...
- Ejjj skąd wiedziałeś? - spytała zdziwiona mrówka wychodząc ze swej kryjówki.

Idą dwa koty po pustyni.
Jeden pyta...drugiego:
- Dlaczego robisz takie duże oczy?
Ten odpowiada:
- Stary nie ogarniam tej..kuwety

Siedzi sobie króliczek na trawie i pali papierosa. Widząc to przechodząca obok krowa powiedziała:
- Takie mały a pali
No to króliczek zrobił wściekłą minę i rzekł:
- Taka duża a nie nosi stanika!! hehe

Dżownica do dżownicy:
- Mąż w domu?
- Nie, koledzy zabrali go na ryby

Jedzą dwie świnki z koryta po czym jedna wymiotuje
Na co druga:
- Nie dolewaj bo nie zjemy.

Pyta się kornik kornika:
- Ty co dzisiaj jemy?
- Stół szwedzki.

Do baru wchodzi nieśmiały mężczyzna. Rozgląda się niepewnym wzrokiem po obecnych, przełyka kilkakrotnie nerwowo, wreszcie podnosi nieco głos i grzecznie pyta:
- Przepraszam bardzo, czyj to doberman jest uwiązany przed barem?
W odpowiedzi odwraca się znad baru zarośnięty osiłek, z wytatuowanymi ramionami, w skórzanej kurtce nabijanej ćwiekami.
- To mój pies, o co chodzi?
Widząc osiłka, facecik zmalał w oczach i długo nie mógł wykrztusić słowa, wreszcie rzekł:
- Zdaje się, że mój ratlerek właśnie zabił pana psa...
Facet znad baru wytrzeszczył oczy z niedowierzaniem:
- Facet, co ty mi chcesz powiedzieć, że twój ratlerek załatwił mojego dobermana? A co on mógł mu takiego zrobić?
- Stanął mu w gardle...

Małe tygrysiątko po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawione pyta mamę tygrysice:
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są za kratami.

W rodzinie urodziły się pięcioraczki. Zjechała się cała rodzina podziwiać. Gdy wszyscy nacieszyli się maleństwami, przy pięcioraczkach został tylko kynolog. Chodzi, ogląda, podnosi rączki, coś mierzy. W końcu mówi do ojca pokazując na jedno z dzieci: "Ja bym zostawił tego!"

‹‹ 1 2 15 16 17 18 19 20 21 ››